Wentylatory mogą mieć odpowiednią wydajność, a mimo to mikroklimat w różnych częściach kurnika wyraźnie się różni. Przyczyną często okazuje się nierównomierny przepływ powietrza. W jednych miejscach świeże powietrze dociera do ptaków zgodnie z założeniami, w innych zatrzymuje się wilgoć, wzrasta stężenie gazów i pogarsza się stan ściółki. Tak powstają martwe strefy, które trudno wychwycić na podstawie odczytu z jednego czujnika temperatury.
Skąd biorą się strefy zastoju powietrza?
Martwa strefa to część hali, w której wymiana lub ruch powietrza pozostają zbyt małe w stosunku do potrzeb stada. Problem często wynika nie z niewystarczającej wydajności wentylatorów, lecz ze sposobu, w jaki powietrze przepływa przez budynek.
Przy wentylacji podciśnieniowej świeże powietrze powinno wchodzić przez odpowiednio rozmieszczone wloty, kierować się pod strop i mieszać z cieplejszym powietrzem wewnątrz hali. Jeżeli ciśnienie jest za niskie, wlot otwiera się pod niewłaściwym kątem albo część nawiewów pozostaje bardziej otwarta od pozostałych, strumień może opaść zbyt wcześnie. Powietrze nie dociera wtedy do środkowej części budynku.
Sytuację pogarszają nieszczelności. Powietrze przedostające się przez drzwi, szczeliny lub inne niekontrolowane otwory obniża podciśnienie potrzebne do prawidłowego nawiewu.
Po czym rozpoznać nierówny przepływ powietrza?
Nie każdą martwą strefę pokaże sterownik. Hodowca może jednak zauważyć kilka charakterystycznych sygnałów:
- mokrą lub zbrylającą się ściółkę tylko w części hali,
- różnice temperatury pomiędzy punktami pomiarowymi,
- wyraźniejszy zapach amoniaku w określonych miejscach,
- skraplanie wilgoci na ścianach lub stropie,
- gromadzenie się ptaków w wybranych częściach kurnika,
- miejsca, w których lekkie taśmy kontrolne prawie się nie poruszają.
Przepływ można ocenić również za pomocą testu dymnego. Pozwala on zobaczyć kierunek strumienia po otwarciu wlotu i sprawdzić, czy powietrze dociera pod strop, czy szybko opada w stronę ściółki.
Wloty i podciśnienie decydują o rozprowadzeniu świeżego powietrza
Podczas wentylacji minimalnej nie trzeba otwierać wszystkich wlotów jednocześnie. Wloty pozostające w użyciu powinny jednak otwierać się równomiernie i na tyle szeroko, aby powietrze uzyskało odpowiednią prędkość. Zbyt małe podciśnienie skraca zasięg strumienia, natomiast źle ustawiona kierownica może skierować chłodne powietrze prosto na ptaki.
Dlatego regulacja wentylacji kurnika nie powinna ograniczać się do ustawienia wydajności wentylatorów. Trzeba kontrolować również szczelność budynku, położenie klap nawiewnych, rozmieszczenie wlotów oraz ich współpracę z wentylatorami wyciągowymi.
Kiedy potrzebne są mieszacze powietrza?
W długich i szerokich halach sam nawiew oraz wyciąg mogą nie zapewnić wystarczającego ruchu w całej kubaturze. Problem może pojawić się także przy przeszkodach konstrukcyjnych lub dużych różnicach temperatury między stropem a strefą przebywania ptaków.
Mieszacze powietrza wspierają cyrkulację wewnętrzną i pomagają wyrównać temperaturę oraz wilgotność. Nie zastąpią jednak prawidłowo ustawionych wlotów ani odpowiedniej wymiany powietrza. Najpierw trzeba znaleźć przyczynę zastoju, a dopiero później dobrać sposób jego ograniczenia.
Równomierny przepływ trzeba kontrolować w całej hali
Martwe strefy zwiększają ryzyko wilgotnej ściółki, pogorszenia jakości powietrza i nierównych warunków dla stada. Dlatego podczas kontroli kurnika trzeba sprawdzać nie jeden punkt, lecz kilka miejsc na całej długości i szerokości budynku.
Jeśli szukasz urządzeń do modernizacji systemu wentylacyjnego, zapoznaj się z ofertą Sklepu FARMA Żuromin. Znajdziesz w niej wentylatory, wloty powietrza, mieszacze oraz podzespoły, które pozwalają dopasować instalację do układu konkretnego budynku i potrzeb prowadzonego stada.
Materiał partnera

