Wysokie plony oznaczają duże wynoszenie składników pokarmowych, a regularne nawożenie, uprawa mechaniczna i określony płodozmian stopniowo zmieniają właściwości gleby. Po kilku intensywnych sezonach wcześniejsze założenia nawozowe mogą więc przestać odpowiadać rzeczywistemu stanowi stanowiska. Przed ustaleniem dawek na kolejną uprawę dobrze oprzeć decyzje na aktualnych wynikach analiz. Pozwala to odróżnić rzeczywiste niedobory od sytuacji, w której składnik znajduje się w glebie, lecz roślina nie może efektywnie go wykorzystać.
Odczyn gleby wpływa na dostępność składników
Jednym z pierwszych parametrów do sprawdzenia jest pH. Odczyn wpływa na dostępność fosforu, magnezu i wielu mikroelementów, aktywność mikroorganizmów oraz warunki rozwoju systemu korzeniowego. Przy nadmiernym zakwaszeniu samo zwiększanie dawek NPK nie musi przynieść oczekiwanego rezultatu.
Zakwaszanie może postępować między innymi pod wpływem nawożenia niektórymi formami azotu, wymywania kationów zasadowych oraz wynoszenia składników wraz z plonem. Wynik pH trzeba interpretować w odniesieniu do rodzaju gleby i wymagań planowanej rośliny. Jeśli analiza potwierdzi potrzebę regulacji odczynu, nawozy doglebowe można dobrać do stanu stanowiska oraz zakładanego kierunku zmian.
Fosfor, potas i magnez trzeba oceniać na podstawie aktualnej zasobności
Podstawowa analiza agrochemiczna obejmuje oznaczenie przyswajalnych form fosforu, potasu i magnezu. W gospodarstwie nastawionym na wysokie plony informacje te pozwalają precyzyjniej ustalić nawożenie niż korzystanie wyłącznie z dawek stosowanych w poprzednich latach.
Szczególnej uwagi wymagają pola o wysokiej zmienności glebowej. Jedna średnia dla dużej powierzchni może ukryć zarówno miejsca ubogie, jak i zasobne. Próbka ogólna powinna reprezentować fragment pola o zbliżonych warunkach glebowych i historii nawożenia.
Azot mineralny i siarka pomagają dopracować nawożenie sezonowe
Azot mineralny należy do parametrów silnie zmiennych. Na jego ilość wpływają między innymi przebieg pogody, mineralizacja materii organicznej, przedplon i wcześniejsze nawożenie. Oznaczenie Nmin przed sezonem pozwala ocenić ilość azotu dostępnego w profilu glebowym i uwzględnić ją przy ustalaniu nawożenia.
W uprawach o dużym zapotrzebowaniu na siarkę można rozszerzyć analizę także o jej przyswajalną formę. Dotyczy to zwłaszcza intensywnej produkcji rzepaku oraz stanowisk, na których występuje ryzyko niedoboru tego składnika.
Materia organiczna pokazuje kondycję stanowiska w dłuższym okresie
Przy wieloletniej produkcji warto kontrolować zawartość węgla organicznego lub próchnicy. Parametry te wiążą się ze zdolnością gleby do zatrzymywania wody i składników pokarmowych, jej właściwościami sorpcyjnymi oraz strukturą.
Zakres badań można więc ułożyć w kilku grupach:
- pH i potrzeby wapnowania,
- przyswajalny fosfor, potas i magnez,
- azot mineralny oraz, zależnie od uprawy, siarka,
- zawartość węgla organicznego lub próchnicy,
- wybrane mikroelementy, między innymi bor, mangan, cynk i miedź.
Nie każdy parametr trzeba oznaczać z taką samą częstotliwością. Zakres analizy powinien odpowiadać płodozmianowi, historii pola, poziomowi plonowania i wcześniejszym problemom na stanowisku.
Wynik badania powinien prowadzić do konkretnej decyzji
Sama analiza gleby nie poprawi jej żyzności, ale pozwala trafniej wybrać kolejne zabiegi. Pokazuje, czy priorytetem powinno być uzupełnienie składników, regulacja odczynu, poprawa właściwości gleby czy zmiana dotychczasowego programu nawożenia. Przy intensywnej produkcji takie podejście ogranicza nawożenie prowadzone według przyzwyczajeń i pozwala lepiej wykorzystać ponoszone nakłady.
Jeśli szukasz rozwiązań przeznaczonych do profesjonalnej produkcji roślinnej, zapoznaj się z ofertą JP Agro. Obejmuje ona między innymi nawozy do regulacji odczynu i poprawy środowiska glebowego, które można włączyć do technologii nawożenia na podstawie wyników analizy stanowiska.
Materiał partnera

