collapse

Autor Wątek: UZALEŻNIAMY SWOJE SZCZĘŚCIE OD CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH  (Przeczytany 1537 razy)

PabloMotivator

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
UZALEŻNIAMY SWOJE SZCZĘŚCIE OD CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH
« dnia: Listopad 03, 2014, 11:22:50 pm »
Ludzie uzależniają swoje szczęście od czynników zewnętrznych. Uważają, że „coś” musi się wydarzyć, żeby w końcu doznali tego stanu. Ciągle wybiegają w przyszłość, ponieważ mają nadzieję, że pewnego dnia wydarzy się sytuacja, która w końcu sprawi, że doznają szczęścia. Czy może być coś bardziej mylnego? Czy możliwe jest, aby nasze szczęście zależało od tego co się wydarzy lub od tego co się właśnie wydarzyło?

Oczywiście, że nie. Stanu tego nie można uzależniać od formy pod którą kryją się rozmaite sprawy takie jak pieniądze, status społeczny, samochód, dom, związki ludźmi czy nasze sukcesy. Nie można wiązać naszego szczęścia z formą, ponieważ nie można wiązać szczęścia z czymś co nie jest stałe. Życie ma to do siebie, że ulega ciągłym procesom. Wszystko się zmienia. Uroda nigdy nie będzie trwać wiecznie. Samochód kiedyś ulegnie zniszczeniu. Sława przemija. I życie w postaci formy także kiedyś się kończy. Skoro uzależniamy nasze stany wewnętrzne od sytuacji, które stale się zmieniają to jak możemy być ciągle szczęśliwi? Odpowiedź jest jasna. Nie możemy być, ponieważ sytuacja, która wczoraj wprowadziła Cię w pozytywny stan dzisiaj już mogła uleć zmianie. Kluczem do sukcesu jest uświadomienie sobie, że tym co spowodowało Twoje szczęście nie była sama sytuacja, lecz to jak na nią zareagowałeś. Anthony Robbins napisał: „Żadna rzecz w życiu nie ma jakiegokolwiek innego znaczenia poza tym, które Ty jej nadajesz”. W tych słowach kryje się całe sedno sytuacji. Twojego szczęścia nie tworzy sprawy zewnętrzne. Nie czyni jego to, że kupiłeś sobie nowy sportowy samochód, wyjechałeś na wycieczkę na Fidżi czy dostałeś awans w pracy. Twój pozytywny stan jest wynikiem Twojej reakcji na zaistniałą sytuację. Na pierwszy rzut oka wymieniane przeze mnie 3 zdarzenia okazują się pozytywne jednak czy reakcja na nie mogłaby być powiedzmy taka? „Mam sportowy samochód. Boję się, że teraz ktoś może mi go ukraść. I pewnie rodzina będzie na mnie krzywo patrzeć. To chyba nie był dobry pomysł. Lepiej kupić sobie coś mniejszego i skromniejszego to wtedy wszystkim dogodzę”. Weźmy teraz na przykład awans w pracy. „Dostałem awans. Wszystko fajnie tylko czy to oznacza, że teraz będę miał więcej obowiązków? Będę miał mniej czasu dla siebie i rodziny? Będę musiał więcej pracować? Jestem przygnębiony. Zastanawiam się czy tak naprawdę chcę tego awansu. Nie czuję się z tym dobrze”. Jak widzisz reakcja na te dwie sytuację była zgoła odmienna od tej które wydaje się naturalna w tych zdarzeniach, czyli: „Wow, mam nowy samochód. Jest pięknie” czy „Jest! Mam awans! Tyle czasu na niego czekałem. Nareszcie moje zarobki się zwiększą”. Fikcją jest myślenie, że to sytuację jakie Ci się przytrafiają tworzą szczęście. To brednie. To tylko i wyłącznie Ty decydujesz o tym co się uszczęśliwia, a co nie. Tak naprawdę rzeczy w swoim naturalnym stanie nie są ani dobre, ani złe. One po prostu są, a to Ty nadajesz im etykietki i nadajesz im jakieś określenia. Aby być szczęśliwym i radosnym nie potrzebujesz samochodu, dużego domu czy mnóstwa pieniędzy. One tworzą Twoją sytuację życiową, lecz nie Twoje Życie, które tak naprawdę jest najlepsze samo w sobie. Dbanie o sytuację życiową także jest ważne i powinieneś wykazywać na tyle ambicji, aby do założonych celów dążyć, lecz nie o tym teraz mowa. Szczęśliwy możesz być teraz i tak naprawdę to jest jedyną drogą do osiągnięcia tego stanu. Kluczem jest teraźniejszość. Nic innego poza nią nie istnieję. Pamiętaj, nie sytuację zewnętrzne Tworzą twoje szczęście, lecz Twoja reakcja na nie. Staraj się reagować pozytywnie na wszystko co Cię spotyka. Ciesz się tymi najdrobniejszymi sprawami. Masz cudowną rodzinę. Jeździsz takim czy takim samochodem. Masz wspaniałego partnera. Miej świadomość, że Ty i tylko Ty jest kreatorem Twojego szczęścia. Nic co pochodzi z zewnątrz nie może Tego tworzyć. Żyjesz! Możesz czuć się wspaniale zupełnie bez powodu. Emocje mają to do siebie, że są nierozłącznie związane z ruchem naszego ciała. Spróbuj przypomnieć sobie sytuację w której poczułeś nieprawdopodobną radość. Jak wtedy wyglądałeś? Jak ruchy wykonywałeś? Jaki wyraz twarzy miałeś? Przypomnij sobie dokładnie, a teraz wstań i potwórz dokładnie wszystko co wtedy robiłeś. Skacz, krzycz, biegaj. Jestem przekonany, że na Twojej twarzy zaistnieje uśmiech.

Z pewnością nie raz zdarzyła Ci się sytuacja, która kiedyś doprowadziła Cię do złości czy frustracji, a teraz się z niej śmiejesz. Czy coś się stało z tą sytuacją? Nie, ona nadal jest taka sama, lecz Twoja reakcja na nią się zmieniła. Na pewno słyszałeś powiedzenie: „Kiedyś spojrzysz na to zupełnie inaczej”. Bardzo trafne stwierdzenie jednak po co czekać? Dlaczego nie spojrzeć na to inaczej już teraz? Zmień swoje reakcję już dzisiaj. Reaguj pozytywnie na to co kiedyś przysparzało Ci stresu.

Szczęśliwy możesz być teraz. Od Ciebie zależy co wybierzesz.

www.potegawitalnosci.pl

CzeskiFilm

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Odp: UZALEŻNIAMY SWOJE SZCZĘŚCIE OD CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 04, 2014, 08:32:28 pm »
Niesamowite jest dla mnie to jak ludzie mogą dochodzić do takich wniosków i tak w zasadzie zastanawiam się sam nad sobą czy ja na pewno nie jestem pesymistą? w jakimś innym poście zaprzeczyłem temu, wręcz oburzając się na wypowiedź innego forumowicza, który tak zapewne o mnie pomyślał i odczułem taką też sugestię... ale nie o tym chciałem pisać
„Żadna rzecz w życiu nie ma jakiegokolwiek innego znaczenia poza tym, które Ty jej nadajesz” - ten cytat z Twojej wypowiedzi dał mi dużo do myślenia, gdybym się tak bardziej zastanowił nad moim życiem to chyba doszedłbym do wniosku że spieprzyłem sporo w życiu właśnie przez to, że ja miałem takie a nie inne podejście... Niewłaściwie chyba też nadaję wartości temu co mnie otacza...
 Czy można być zatem winnym tego, że ma się taki charakter a nie inny?
Czy można być winnym tego że coś nas nie cieszy?
Czy ja jestem uzależniony od czynników zewnętrznych? - nie wiem sam, nie wiem też jak to sprawdzić.

fluffy_carrot

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
    • Charakterna.pl
Odp: UZALEŻNIAMY SWOJE SZCZĘŚCIE OD CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 08, 2014, 02:03:29 pm »
[...] Czy można być zatem winnym tego, że ma się taki charakter a nie inny?
Czy można być winnym tego że coś nas nie cieszy?
Czy ja jestem uzależniony od czynników zewnętrznych? - nie wiem sam, nie wiem też jak to sprawdzić.
Każdy człowiek ma wyjściowy "poziom szczęścia", można go modyfikowac, ale najczęściej w pewnym przedziale. Tak, charakter ma ogromne znaczenie. Są też ludzie, którzy poniekąd "z natury" ulegają wpływowi z zewnątrz - sytuacji, ludzi. Mają poczucie niskiego sprawstwa i wpływu na swoje życie. Można to zmienić - rób coś, w czym jesteś dobry, a chcesz być jeszcze lepszy. To da Ci poczucie wpływu, które będzie oddziaływało na wszystkie dziedziny życia. Bądź pewny siebie (na początek choćby w jakiejś dziedzinie), a wzrośnie Twój poziom szczęścia.

oksanabuk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 32
    • Zobacz profil
    • Alchemia Bogactwa
Odp: UZALEŻNIAMY SWOJE SZCZĘŚCIE OD CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 10, 2014, 09:14:34 pm »
W sumie dla każdego z nas szczęście, to coś innego.

grzegorz44

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: UZALEŻNIAMY SWOJE SZCZĘŚCIE OD CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 08, 2018, 05:26:15 pm »
Dla jednego szczęście to milion złoty na koncie , a dla drugiego biedna piękna rodzina. Nikt nie wie co drugi człowiek myśli  o swoim szczęściu.

___________________________________      
AasaPolska.pl

 

* User Info

 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

* Reklama na forum

tekst alternatywny

* Search